Jak uciec z labiryntu wymówek i znaleźć motywacje?

0
175

Kiedy mamy do wykonania jakąś czynność, potrafimy bez końca zwlekać, zajmować się innymi sprawami, byle żeby nie podjąć się obowiązku. Często nawet nie robimy tego świadomie stosując labirynt wymówek, w którym gubimy się i potem robimy wszystko na ostatnią chwilę. Nie trudno domyślić się, że takie praktyki tylko marnują nasz czas i zmniejszają efektywność.

W poszukiwaniu motywacji


W takiej sytuacji rozważamy, jak motywować się do pracy, skoro nawet przy napiętym harmonogramie dnia zdarza nam się zwlekać i przekładać obowiązki, przez co następnego dnia mamy natłok pracy.


Polecanych jest wiele sposobów. Najprostszy jest system nagradzania się za małe sukcesy. Jeśli w ciągu godziny udało się napisać połowę sprawozdania, to wspaniale. Można zrobić sobie chwilę przerwy, napić się ulubionej herbaty i zjeść coś słodkiego. A po piętnastu minutach znów zacząć pisać z myślą, że dobrze nam idzie i z wizją nagrody, którą sami sobie przydzielimy po ukończeniu pracy.


Innym sposobem jest uświadomienie sobie możliwych pozytywnych skutków działania, spojrzenie nie tylko na wąski wycinek, jakim jest wykonanie danej pracy, ale na całość, czyli, przykładowo, możliwość awansu w razie bycia systematycznym w wykonywaniu pracowniczych obowiązków. Znajomość sensu wykonywanej pracy zdecydowanie działa motywująco dla każdego.


Często obecność innych osób zachęca nas do działania. Otaczanie się pracowitymi ludźmi, umówienie się na pracę w grupie może być kluczem do sukcesu, bo będziemy brać z nich przykład i poznamy ich taktykę działania. Dlatego warto rozejrzeć się wśród znajomych lub współpracowników, może znajdzie się ktoś chętny na wspólne motywowanie się?


Poza tym bardzo ważne jest, by uświadomić sobie fakt kontroli nad własnym życiem. To nie przyzwyczajenia, lenistwo, czy zniechęcenie nad nami panują. Tylko my. Dlatego jesteśmy w stanie pokonać prokrastynację i podjąć się pracy, którą sobie wyznaczyliśmy.
Dlatego też z myślą, że sami jesteśmy panami własnego losu powinniśmy przejść do kolejnego sposobu, czyli po prostu… rozpoczęcia pracy. Tak. Mimo, że to banalnie brzmi, czasami wystarczy tylko zmusić się do zaczęcia, bo, jak to mówią, pierwszy krok bywa najtrudniejszy, więc kiedy pokonamy ten etap, prawdopodobnie z entuzjazmem i bez problemu uda się wykonać resztę pracy.

Sposoby na zmotywowanie się – który najlepszy?


Znajomość sposobów na zmotywowanie się jest bardzo przydatna, szczególnie, gdy zaskoczy nas zniechęcenie i jedyne, co chcielibyśmy zrobić, to bezmyślne wpatrywanie się w ścianę lub całodzienny sen. Pamięć o małych krokach, czasie na przyjemność, władzy nad swoim życiem i przede wszystkim o nadrzędnym celu naszej pracy prawdopodobnie wyciągną nas z labiryntu wiecznego zwlekaniai i pozwolą stać się lepszymi, zorganizowanymi ludźmi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here